Od pierwszego idę na siłownię, rzucam palenie i więcej czytam. Tak, postanowienia noworoczne są najwspanialszym zjawiskiem świata, bo trwają do tygodnia, w każdym miejscu na ziemi i każdego roku!:) Z doświadczenia wiem, że ciężko wytrwać, a codzienność to wyzwanie. Walka z niedoskonałościami i pokusami. Charakter bywa przekorny i kapryśny, doskonałość nie istnieje, a perfekcja należy się tylko silnym. Czy w tym roku będę lepsza? Czy dam radę? Czy jestem wstanie choć raz wytrwać? W końcu robimy to dla siebie i niejednokrotnie dla zdrowia. Codzienne doskonalenie się i motywacja. Mam nadzieję, że wystarczy sił by te ponad trzysta dni wytrwać i być dumnym... po raz pierwszy. Jeszcze dużo pracy przede mną, a moja motywacja - Pan M dopilnuje żebym dała radę. <3
Założę się, że siłownia to jedno z najczęściej wybieranych postanowień noworocznych, ale w tym roku góruje i u mnie! Lista zakupów zrobiona, buty kupione. Muszę przyznać, że pierwszy tydzień daje w kość i ciało odmawia posłuszeństwa, ale endorfiny szaleją. Wracając późnym wieczorem do domu myślę sobie, że to co robię jest świetne. Gorąco zachęcam do aktywnego życia
A tymczasem u mnie śliczny, słoneczny dzień:)
Marynarka H&M
Torebka H&M
Pumpy No Name
Sweter No Name
R.



0 komentarze